Skip to content
BabZıtunaThe Market Desk

Dossier · 14 sierpnia 2026

Dwa razy więcej aplikacji. Trzydzieści procent mniej ofert.

Ten rynek opisują dwie liczby i nie są to liczby tego samego rodzaju. 2,6% to zaobserwowany udział ogłoszeń o pracę - policzony. 29% to sondaż, w którym pracodawcy deklarują, czy rozważyliby zagranicznego absolwenta. Wskazują ten sam kierunek i mierzą różne rzeczy, więc to wydanie trzyma je osobno. Pod oboma leży problem wysiłku: zagraniczni absolwenci aplikują na dwa razy więcej miejsc i otrzymują trzydzieści procent mniej ofert. Każda liczba poniżej pochodzi z opublikowanego źródła, wymienionego i podlinkowanego na końcu tego artykułu.

2.6%amerykańskich ogłoszeń na pełny etat oferuje sponsorowanie wizy, wobec 10,9% w 2023 roku
44.6%zagranicznych absolwentów ma pracę po dyplomie, wobec 62,1% krajowych
30%mniej ofert, przy dwa razy większej liczbie aplikacji

Drzwi, zmierzone

Handshake policzył udział ogłoszeń na pełny etat na swojej platformie, które oferują sponsorowanie wizy. W 2023 roku było to 10,9%. W 2026 - 2,6%. To spadek z mniej więcej jednego na dziewięć do mniej więcej jednego na trzydzieści osiem, w trzy lata, a najostrzej spada technologia - sektor, który przez dekadę mówił zagranicznym studentom, że to on jest drogą do środka.

Przeczytaj jednostkę uważnie, bo to ona decyduje, co ta liczba może unieść. To udział ogłoszeń, na jednej platformie. To nie jest odsetek pracodawców, którzy sponsorują, ani liczba istniejących sponsorowanych miejsc pracy - a platforma, której miks ogłoszeń się przesuwa, poruszy tę liczbę bez zmiany polityki choćby jednego pracodawcy. Ustala ona natomiast kierunek i rząd wielkości, a oba są duże.

Udział amerykańskich ogłoszeń na pełny etat oferujących sponsorowanie, policzony na jednej platformie. Udział ogłoszeń - nie pracodawców i nie istniejących miejsc pracy.
RokOgłoszenia oferujące sponsorowanie
202310.9%
20262.6%

Druga liczba, z innego instrumentu

Osobno: sondaż wśród amerykańskich firm zapytał, czy są otwarte na zatrudnianie zagranicznych absolwentów szkół biznesu. 29% odpowiedziało tak w 2026 roku, wobec 33% rok wcześniej i 55% w 2022. Bloomberg podał to pod koniec czerwca.

To sondaż deklarowanej gotowości. Liczba Handshake to zliczenie tego, co realnie ogłoszono. Nie są wymienne - a wydanie, które by je uśredniło albo przedstawiło jedną jako potwierdzenie drugiej, wymyśliłoby precyzję, której nie ma żadna z nich. To, co można powiedzieć uczciwie, jest węższe i wciąż uderzające: instrument obserwujący zachowanie i instrument pytający o zamiar poruszyły się w tym samym kierunku w tym samym okresie.

Zwróć też uwagę na kształt serii sondażowej. Spadek z 55% do 33% zajął cztery lata; spadek z 33% do 29% - rok. Czy to przyspieszenie, czy zbliżanie się do podłogi - tego trzypunktowa seria nie rozstrzygnie, a my nie będziemy udawać, że jest inaczej.

Liczba, której nikt nie wstawia do nagłówka

Pod opowieścią o polityce siedzi opowieść arytmetyczna. Zagraniczni studenci aplikują na dwa razy więcej miejsc niż ich krajowi koledzy i otrzymują trzydzieści procent mniej ofert. Wynik idzie za tym: 44,6% ma pracę po dyplomie, wobec 62,1% absolwentów krajowych.

Zestaw te dwie miary wysiłku, a zwrot z wieczoru aplikowania to mniej więcej jedna trzecia tego, co za ten sam wieczór dostaje krajowy kolega z roku. To nie jest problem motywacji ani problem umiejętności. To filtr, który działa, zanim którakolwiek z nich zostanie oceniona - a osoba po jego drugiej stronie wykonuje więcej pracy za mniejszy wynik, słysząc przy tym zwykle, że ma się bardziej postarać.

To ta część historii, która uogólnia się poza Stany Zjednoczone. Każdy rynek z reżimem sponsorowania ma jakąś wersję tego stosunku i niemal nigdy nie jest on publikowany, bo wymaga powiązania aplikacji z wynikami, a nie liczenia jednych albo drugich osobno.

Ten sam rocznik absolwentów, podzielony według statusu wizowego. Pierwszy wiersz to wynik; drugi i trzeci to wysiłek, którego wymagało jego osiągnięcie.
MiaraZagraniczniKrajowi
Zatrudnieni po dyplomie44,6%62,1%
Wysłane aplikacjeDwa razy więcejPunkt odniesienia
Otrzymane oferty30% mniejPunkt odniesienia

Co to zmienia w sposobie spędzenia wieczoru

Jeśli sponsorowanie pojawia się mniej więcej w jednym ogłoszeniu na trzydzieści osiem, to dla kandydata, który go potrzebuje, rzadkim zasobem nie jest wysiłek ani odporność. Jest nim wiedza, które ogłoszenia to są, zanim wieczór zostanie wydany - a nie po fakcie.

Kosztem obecnego układu nie jest to, że aplikacje przepadają. Jest nim to, że przepadają późno - po dopasowaniu CV i napisaniu listu motywacyjnego, w tym miejscu formularza, w którym pojawia się pytanie o sponsorowanie. Każda z nich to wieczór, który filtr mógł zwrócić w sekundę.

Co możemy z tym zrobić, a czego nie możemy

Ten desk należy do firmy budującej aplikację do pracy, więc uczciwość wymaga precyzji co do tego, którą połowę tego problemu rozwiązujemy.

Oceniamy każde stanowisko w sześciu opublikowanych wymiarach i pokazujemy wszystkie sześć, zanim zaaplikujesz - stanowisko, które jest dla Ciebie słabe, widać bez wydawania wieczoru na to odkrycie. To pomaga w ogólnym rozdzielaniu wysiłku.

Nie umiemy Ci powiedzieć, czy dane stanowisko oferuje sponsorowanie wizy. Nie mamy pola sponsorowania, większość źródeł ofert nie niesie go w ustrukturyzowanej formie, a wnioskowanie o nim z wolnego tekstu dałoby dokładnie tę pewną siebie błędną odpowiedź, która kosztuje kogoś aplikację. Dopóki nie umiemy odczytać tego niezawodnie ze źródła, zamiast zgadywać, nie będziemy tego pokazywać - i wolimy to powiedzieć, niż pozwolić, by luka siedziała cicho za filtrem, który wygląda na kompletny.

Sześć wymiarów, w których firma tego deska ocenia każde stanowisko, oraz audyt, który je testuje, znajdziesz na babzituna.com/bias. Żaden z nich nie powie Ci, czy stanowisko oferuje sponsorowanie - a to wydanie wyjaśnia, dlaczego nie będziemy zgadywać.

Wcześniejsze wydania